SPOTKANIE 09.09.2018 - ZPSPLOT

Idź do spisu treści

Menu główne

SPOTKANIE 09.09.2018

SPOTKANIA
 
 

PAMIĘĆ I WDZIĘCZNOŚĆ PO PÓŁWIECZU

Dnia 9 września 2018 roku, dziesięciu żołnierzy rezerwy 6 Pomorskiej Dywizji Powietrzno Desantowej, członków ZPS, Koła nr 6, uczestniczyło w nabożeństwie Mszy św., w przepięknie położonym,
XVI -wiecznym (1587
1595) kościele p.w. św. Piotra i Pawła https://youtu.be/WgIn7m2AhfM  
w Długopolu Górnym, przygranicznej miejscowości położonej w Kotlinie Kłodzkiej.
Długopole Górne to luźno zabudowana  wieś łańcuchowa o długości około 3 km, leżąca nad  Nysą Kłodzką, w  lt obniżeniu Bystrzycy Kłodzkiej, pomiędzy  Długopolem - Zdrój na północy i  Domaszkowem na południu, na wysokości około 360-390 m n.p.m.



Od lewej: bomb. rez. Jan Daśko, bomb. rez. Piotr Tumidajski, bomb. rez. Jan Komadowski, bomb. rez. Ireneusz
              Wasil, bomb. rez. Kazimierz Bajek, st. kpr. rez. Adam Kuziora, st. szer. rez. Leszek Mazurkiewicz, kpt. rez.
              Stanisław Sondej, plut. rez. Wiesław Iwanicki, bomb. rez. Tadeusz Rudecki

Myślą przewodnią tej wizyty była wola wyrażenia wdzięczności mieszkańcom Długopola Górnego, których rodzice, równe 50 lat temu, w sierpniu 1968 roku, tak serdecznie podejmowali żołnierzy w czerwonych beretach, którzy w liczbie kilkuset nagle pojawili się Długopolu.


Był to rok szczególny, pełen niepokoju i niepewności. W Europie nabrzmiewały tendencje wolnościowe, w ruchu nazwanym później Praską Wiosną, w nieistniejącej już dziś Czechosłowacji, a w przeciwdziałanie temu ruchowi, zaangażowane zostały armie ówczesnego Układu Warszawskiego , wszystkich państw tworzących układ, z wyjątkiem Rumuni. Mimo, że nastroje społeczne były bardzo spolaryzowane to w Polsce miłość do munduru żołnierskiego brała górę.
Ogromna gościnność, jaką ówcześni mieszkańcy Długopola Górnego otoczyli młodych żołnierzy, głęboko zapadła w żołnierskie serca i nie została zapomniana.

Tadeusz Rudecki, Adam Kuziora, ks. Klaudiusz Wollek

Inspiracja do tej formy wdzięczności powstała wiosną tego roku, w głowie st. kpr. rez. Adama Kuziory, a siłą napędową był bomb. rez. Tadeusz Rudecki. Już w czerwcu 2018 roku udali się obaj na rekonesans do Długopola Górnego i z proboszczem miejscowego kościoła, ks. Klaudiuszem Wollkiem, uzgodnili przebieg spotkania. Wtedy również, w imieniu własnym i przyszłych uczestników spotkania, podjęli zobowiązanie finansowej pomocy w naprawie kościelnych organów, które z powodu zepsutej dmuchawy stały milczące. To zobowiązanie zostało zrealizowane w tydzień po rekonesansie.

Tego pięknego, niezwykle pogodnego dnia, 9 września 2018 roku, frekwencję męskiej części miejscowej społeczności, uczestniczącej w coniedzielnej Mszy św., w Długopolu Górnym, w znacznym stopniu podniosło dziesięciu mężczyzn w czerwonych beretach.
Przed rozpoczęciem nabożeństwa, żołnierze wysłuchali kilkunastominutowego koncertu organowego. Była to forma wdzięczności za ich wkład finansowy w usprawnienie instrumentu.







Zaraz na początku nabożeństwa, kpt. rez. Stanisław Sondej w kilkunastu zdaniach, wyjaśnił obecnym w kościele wiernym, że powodem ich przybycia jest chęć wyrażenia serdecznej wdzięczności mieszkańcom Długopola Górnego, zmarłym i żywym, za gościnność okazaną pół wieku temu, we wspólnej modlitwie w ich intencji. Żołnierze uczestniczyli w dalszym ceremoniale nabożeństwa również poprzez odczytanie czytań mszalnych i modlitwy wiernych. Po zakończeniu nabożeństwa, ksiądz celebrant w bardzo ciepłych słowach podziękował żołnierzom za ich przybycie, pomoc finansową i wspólną modlitwę.





Po zakończonym nabożeństwie, wspólne zdjęcie w zabytkowym kościele to miła i cenna pamiątka.
Po wyjściu z kościoła, jakby czas się cofnął o 50 lat, a gościnność i serdeczność nic nie straciły na swej mocy i nie wyblakły. Było mnóstwo wspomnień ze wspólnych przeżyć sprzed półwieku oraz serdeczne zaproszenia do ugoszczenia w domach. Czas jest jednak najbardziej surowym egzekutorem postępowania i czasem zmusza do rezygnacji z przyjemności. Widoczny na zdjęciu ksiądz Klaudiusz Wollek, po włożeniu czerwonego beretu zobowiązał się do wykonania skoku ze spadochronem. Zobowiązanie zostało przyjęte przez żołnierzy z radością i …z niepokojem przez parafian.



Zwieńczeniem spotkania była krótka wizyta pod bramą roszarni lnu, która pół wieku temu wypełniona zebranym i przemiędlonym lnem, służyła ówczesnym żołnierzom za miejsce noclegu. Tam, przed frontem kolegów, st. kpr. rez. Adam Kuziora, wręczył bomb. rez. Tadeuszowi Rudeckiemu przepiękną replikę szabli gen. Władysława Sikorskiego. Obdarowany nie krył ogromnego zaskoczenia i wzruszenia takim wyróżnieniem. Zdaniem wszystkich pozostałych kolegów, jest to wyróżnienie jak najbardziej należne, za wszystko to, co Tadeusz Rudecki zrobił i wciąż robi dla szczytnej pamięci o żołnierzach  
6 Pomorskiej Dywizji Powietrzno
Desantowej.








Wspólnym zdjęciem na tle obecnej roszarni lnu w Długopolu Górnym, spotkanie pełne pięknych i wzruszających akcentów zostało zakończone.
Zdjęcia: Tadeusz Rudecki, Stanisław Sondej
Tekst:  Stanisław Sondej

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego